Szymacha Dariusz

Dariusz Szymacha

Wieku słusznego, wzrostu nikczemnego, wagi coraz większej. Jak pamięć mi dopomaga to zombie we Wrocławiu w 1963 nie było, jeno Czarna Śmierć szalała. I ludzi kłuli igłami w ramiona - wiem bo sam tego, jako dziecię niewinne, doświadczyłem, albowiem o rzut kamieniem od Wrocławia mieszkałem. Przeżyłem.
Jestem dziennikarzem i fotoreporterem działającym lokalnie - Lubin i okolice. ( nie mylić z Lublinem proszę :) ). Obecnie publikuję na portalu www.e-legnickie.pl
Literaturą SF zaczytuję się od dzieciństwa właściwie. Mam niezła biblioteczkę - mam nadzieję, że w tym roku przekroczę 1000 egzemplarzy. Najbardziej lubię antyutopie, postapo i klasyczną SF.