Mikołajczyk Olga - "Skrzacik"

Pracuje w jaskini grzechu i zła. By mieć możliwość jakieś ścieżki kariery kończę Technika Weterynarii. Dwa lata temu odświeżyłam moją znajomość z jazdą na rolkach, zwykle wybieram się na 15km trasy wieczorami (można mnie poznać po własnoręcznie zdobionym kasku z uszami królika, jeśli ktoś jeszcze jeździ to możemy się umówić). Coś tam piszę ale jak na razie tylko moje Stado* to czyta, a mąż wspomaga mnie opisami i rodzajami broni. Frajdę sprawia mi malowanie po różnych powierzchniach (t-shirty, sukienki, stoły, drzwi, ściany, lodówki). Kolejną moją "wariacją" jest bieganie z "Marianem" po lesie, Marian to karabin M4A1 do ASG ;) . jestem uzależniona od literek (czytam wszędzie i kiedy się da), tatuaży mam ich na razie cztery ale na kolejne już są pomysły :). No i adrenalina : może być wysokość , może być prędkość, lubię ją i już. Codzienną dawkę dostarcza mi wychowanie i okiełznanie małego Szatana, który zagrabił 90% mojego czasu i 110% mojego serca.
*(Stado - moje najbliższe wieloletnie przyjaciółki o których również jest książka ).