Szczury Wrocławia to nie tylko powieść...

Zapowiedź prebooka
Atrur "Dzikowy" Olchowy

Nowa powieść Roberta J. Szmidta, która ukaże się 22 kwietnia naszym nakładem, jest wyjątkowa z kilku powodów: na jej kartach ginie ponad dwieście dwadzieścia rzeczywistych osób wyłonionych z grona ponad dwóch tysięcy trzystu ochotników skupionych wokół facebookowego profilu powieści Szczury Wrocławia. Książka otrzymała także edycję kolekcjonerską, podobną do tych, jakie towarzyszą premierom najlepszych gier komputerowych i wysokobudżetowych przebojów kinowych - która, co należy zauważyć, rozeszła się niemal w całości jeszcze przed premierą. Jednak to jeszcze nie wszystko. Robert J. Szmidt – twórca i wieloletni redaktor naczelny miesięcznika „Science Fiction, Fantasy i Horror” przez wiele lat promujący najzdolniejszych autorów młodego pokolenia – postanowił wrócić do promotorskich korzeni. Każdy egzemplarz Szczurów Wrocławia przeniesie czytelnika nie tylko do pogrążonego w chaosie Wrocławia z roku 1963, ale także… do świata wykreowanego przez Artura Olchowego, młodego autora z Warszawy. W wysokonakładowej książce znajdzie się bowiem rekomendowane przez Roberta J. Szmidta opowiadanie debiutanta. Co więcej, jego tekst trafi również – razem z naprawdę długim fragmentem powieści (dwa rozdziały!) – do bezpłatnego pre-booka.
Poznajcie więc autora, którego tekst pojawia się w książce, oto co sam pisze o sobie:
"Rocznik '81. W fandomach posługuję się ksywką Dzikowy, która wywodzi się z nie wiadomo czego. Od kilku lat zajmuję się konwentorobieniem w Warszawie i w Piszu na Mazurach oraz chętnie włączam się w różne inicjatywy, które wydają mi się twórcze, ciekawe lub trudne do zrealizowania. Dwa lata temu z Błażejem „Błarzem” Grygielem utworzyliśmy GOREktyw – kolektyw twórczy, którego działalność ogniskuje się na promocji różnych dziwnych gatunków literackich i różnych dziwnych, pozytywnie zakręconych ludzi, którym się chce. Mniej więcej w okresie powstawania GOREktywu zacząłem parać się beletrystyką, co okazało się zajęciem przyjemnym i satysfakcjonującym. Na blogi i serwisy tematyczne wrzuciłem dotąd dwadzieścia kilka opowiadań i szortów, kilka z nich trafiło do GOREktywu jako słuchowiska, kilkanaście drabbli do zbiorku PoStoSłowie, jedno opko do antologii Księga Wampirów. W tym roku dwa opowiadania pojawią się w antologiach Bizarro dla zaawansowanych i City3: Antologia polskich opowiadań grozy. Pierwsze kontakty z zombie zaliczyłem jeszcze w dzieciństwie poprzez obcowanie z twórczością filmową pp. Romero i Jacksona, co najwyraźniej zwichrowało mi psychikę. Lata później wziąłem udział w warszawskim ZombieWalku i dorzuciłem swoje trzy grosze do pierwszej polskiej antologii opowiadań o zombie – Zombiefilia.
Obecnie pracuję nad powieścią postapo i trzymam w zamrażarce kilkanaście kciuków za rozesłane tu i ówdzie krótsze teksty."
Więcej informacji o Arturze znajdziecie na: Skład Literek Dzikowego